GIODO przygotowuje wytyczne dla usług typu Street View
Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych pracuje nad wytycznymi, którymi powinni kierować się producenci wirtualnych spacerów i usług typu Street View.
Wytyczne, które mają być opublikowane jeszcze w tym roku, będą regulować dwa problemy. Pierwszy dotyczy pozyskiwania i przechowywania dokumentacji fotograficznej, drugi - publikowania zdjęć w Internecie.
Po ostatnich wpadkach firmy Google, która wykonując w kilku krajach zdjęcia na potrzeby usługi Street View, zbierała informacje z niezabezpieczonych sieci Wi-fi, GIODO zastanawia się czy nie obejmować kontrolą sprzętu technicznego służącego do pozyskiwania danych. Jak będzie wyglądała taka kontrola na razie nie wiadomo. Jednak mało realne wydaje się sprawdzanie przez Inspektorat sprzętu wszystkich firm zajmujących się tworzeniem wirtualnych spacerów. Dotyczyć to będzie zapewne największych graczy na rynku, czyli wspomnianej firmy Google i usługi Street View, rumuńskiego serwisu Norc, czy firmy Cyclomedia.
Zgodnie z wytycznymi zdjęcia mają być wykonywane z poziomu widoku przechodnia, aby nie pokazywały więcej niż to co jesteśmy w stanie zobaczyć idąc ulicą. Ponadto firmy zobowiązane będą do niszczenie zdjęć źródłowych zaraz po ich zamieszczeniu w sieci.
Opublikowane w Internecie zdjęcia będą musiały mieć zamazane widoczne na zdjęciach twarze, samochodowe tablice rejestracyjne, czy nazwiska mieszkańców na domofonach. Nie brana jest pod uwagę możliwości zamazywania domów na wniosek ich właścicieli, tak jak to wprowadzono w Street View w Niemczech.
- GIODO może działać tylko w zakresie swoich kompetencji, które upoważniają urząd jedynie do ochrony danych osobowych, a nie ochrony prawa do prywatności - podkreśla Wojciech Wiewiórski, Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych.
- W Niemczech, a także w wielu innych krajach europejskich istnieją o wiele bardziej restrykcyjne regulacja odnośnie ochrony prywatności, w związku z czym odpowiednie urzędy mają w tym zakresie większe uprawnienia. GIODO takich uprawnień nie ma, zatem jego zadaniem nie jest cenzura serwisów z panoramicznymi zdjęciami, a jedynie kontrola, czy publikowane zdjęcia nie łamią ustawy o ochronie danych osobowych - dodaje Generalny Inspektor.
Źródło fot.: giodo.gov.pl

