Satelita Sentinel-6B już na orbicie. Będzie monitorował zmiany poziomu mórz i oceanów
W nocy z 16 na 17 listopada, o godzinie 6:21 czasu polskiego (12:21 a.m. EST), rakieta Falcon 9 firmy SpaceX pomyślnie wyniosła na orbitę satelitę Sentinel-6B, drugiego w serii zaawansowanych "obserwatorów oceanów" w ramach programu Copernicus. To historyczny moment dla międzynarodowej współpracy kosmicznej, która pozwoli lepiej monitorować zmiany klimatyczne i rosnące poziomy mórz.
Najważniejsze cechy nowego satelity Sentinel 6b (fot. ESA)
Misja Sentinel-6B, realizowana we współpracy NASA, Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA), Europejskiej Organizacji do spraw Prognozowania Meteorologicznego (EUMETSAT) oraz Narodowej Administracji Oceanów i Atmosfery (NOAA), to kontynuacja wysiłków na rzecz precyzyjnego pomiaru powierzchni oceanów. Satelita, ważący około 1192 kg i wielkości małego pickupa, wyposażony jest w zaawansowany radar altymetrowy, który pozwoli mierzyć wysokość poziomu morza z dokładnością do zaledwie 2,5 cm na ponad 90% powierzchni oceanów Ziemi. To kluczowe narzędzie w walce ze skutkami globalnego ocieplenia, gdzie prognozuje się wzrost poziomu mórz o nawet 1 metr do końca wieku.
Wystrzelenie nastąpiło z platformy startowej Space Launch Complex 4 East na bazie Vandenberg w Kaliforni. Rakieta Falcon 9, wykorzystana po raz 500. w swojej historii (z ponownym użyciem pierwszego stopnia), oddzieliła się od satelity po 57 minutach lotu. Około godziny po starcie, o 7:54 czasu polskiego, kontrolerzy naziemni potwierdzili pełny kontakt z Sentinel-6B – spacecraft jest zdrowy i rozłożył panele słoneczne. Misja przebiegła bez zakłóceń, co podkreśla niezawodność technologii SpaceX.
Sentinel-6B dołączy do swojego "bliźniaka", Sentinel-6 Michael Freilich, wystrzelonego w listopadzie 2020 roku z tego samego miejsca. Po okresie kalibracji danych (trwającym kilka miesięcy), nowy satelita przejmie rolę głównego referencyjnego obserwatora oceanów, działając co najmniej do 2030 roku. Będzie nie tylko śledzić wzrost poziomu mórz, ale także mierzyć warunki wiatrowe i falowe, poprawiając prognozy pogody oraz modele klimatyczne. Dane z satelity pomogą w ochronie infrastruktury przybrzeżnej, prognozowaniu powodzi i zrozumieniu wpływu zmian klimatycznych na ekosystemy morskie.
"Monitorowanie wzrostu poziomu mórz jest priorytetem globalnym" – podkreślił przedstawiciel ESA podczas transmisji na żywo. Satelita, zbudowany przez Airbus Defence and Space w Niemczech, wyposażony jest w sześć instrumentów naukowych, w tym zaawansowany radiometr mikrofalowy i system nawigacji satelitarnej, dostarczone m.in. przez Jet Propulsion Laboratory NASA.
Dane z tej misji będą dostępne publicznie, wspierając naukowców, rządy i organizacje na całym świecie. Kolejne wyzwanie? Kalibracja i pierwsze pomiary – już wkrótce satelita zacznie dostarczać bezcennych informacji o naszym błękitnym globie.


